co nowego nauczył się dziś Jaś…

Raczej “o czym się dowiedział”. Nauczył to zbyt wiele powiedziane… Do sedna. Temat zajęć z fotografii – Fotogramy (heliografia, luksografia).

Fotogram jest obrazem uzyskanym na materiale światłoczułym (papier fotograficzny) bez użycia specjalnego urządzenia naświetlającego (jak aparat fotograficzny), a jedynie poprzez naświetlenie tegoż materiału, przysłoniętego różnego rodzaju przedmiotami półprzezroczystymi lub nieprzezroczystymi. Wymaga to oczywista specjalnych warunków (ciemnia), środków (wywoływacz, utrwalacz etc.) oraz sprzętu pomocniczego (statyw ze światłem, którym będziemy naświetlać z ruchomą przysłoną – ciemnym filtrem czerwonym, dzięki któremu nie naświetlimy papieru układając na nim kompozycje). Wygodniej przedmioty układać na szybie nad papierem światłoczułym, a nie bezpośrednio na nim. Można wtedy poprawiać i dopracowywać naszą kompozycje, a nie niszczyć ją za każdym razem, gdy chcemy wywołać naświetlony papier. My jednak takich wygód nie mieliśmy, heh…

Teraz, jako ciekawostka, pochwalę się moimi amatorskimi próbami ;P Do tematu nie mieliśmy jak się przygotować, np. przynieść swoich drobiazgów, także kompletny freestyle. Również przez brak czasu na dłuższe kombinowanie – 10 osób w małej ciemni po raz pierwszy z czasem 1h do dyspozycji.

fotogram1
fotogram2

Dobra, będzie tej żenady ;P
Zdecydowanie lepsze rezultaty (w organicznym stylu) uzyskujemy mieszając przedmioty półprzezroczyste o różnym stopniu przejrzystości. Jak w przykładzie poniżej:

lemons photogram

Podsumowując… fajna sprawa ;] stara technika upodobana przez dadaistów, dzięki której możemy uzyskać (przy “odrobinie” cierpliwości i wyobraźni, a im większa tym lepiej) naprawdę intrygujące, nietuzinkowe prace wizualnie porównywalne ze zdjęciami rentgenowskimi. Bardzo możliwe, że podejmę w przyszłości kolejne próby… z lepszym skutkiem ;D

[n.p.] Heaven Shall Burn – Black Tears (Edge Of Sanity cover)


About this entry