deszcz jesienny…
“Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię…
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia…
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze
I smutków potwornych płomienne łzy płacze…”
(Leopold Staff “Deszcz Jesienny”)
About this entry
You’re currently reading “deszcz jesienny…,” an entry on JD
- Published:
- wrzesień 30, 2007 / 10:37 am
- Category:
- TEKSTY/CYTATY, WSZYSTKO
- Tags:
No comments yet
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]