Najlepszy tekst (imo) z całej powieści Prusa…
(przytoczę większy fragment)
“Niegdyś wierzyłem, że są tu na ziemi
Białe anioły z skrzydłami jasnemi…”
Piękne anioły!… jasne skrzydła!… Oto skutki znajomości kobiet z poezji! Trzeba było poznawać kobiet nie przez okulary Mickiewiczów, Krasinśkich albo Słowackich, ale ze statystyki, która uczy, że każdy anioł jest w dziesiątej części prostytutką; no i jeżeli spotkałoby cię rozczarowanie, to choć przyjemne…“